Strona główna / Niemowlę / Syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej

Syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej



śpiący niemowlaczekZespół Nagłego Zgonu Niemowląt (z ang. Sudden Infant Death Syndrome – SIDS), zwany potocznie syndromem nagłej śmierci łóżeczkowej, to nagła i niespodziewana śmierć pozornie zdrowego niemowlęcia bez wyraźnej przyczyny. Do zgonu dziecka może dojść w dowolnym miejscu, np. w łóżeczku, wózku, leżaczku, a nawet w ramionach rodziców, ale jedno jest stałe – śmierć zawsze następuje podczas snu dziecka.


W Polsce SIDS występuje stosunkowo rzadko – szacuje się, że z jego powodu umiera około 160 niemowląt rocznie. Gorzej jest w krajach rozwiniętych, gdzie stanowi on jedną z głównych przyczyn zgonów wśród niemowląt (25% wszystkich zgonów).

Niełatwo jest odpowiedzieć na pytanie, czym jest ten syndrom i dlaczego występuje. SIDS diagnozuje się u niemowląt (od 7. dnia ich życia do ukończenia 12. miesiąca życia), u których nie udało się stwierdzić bezpośredniej przyczyny zgonu nawet po wykonaniu badania sekcyjnego.

Kiedy stwierdza się SIDS?

  • gdy nie udaje się znaleźć logicznego wytłumaczenia zgonu dziecka, które do tej pory uważane było za zupełnie zdrowe;
  • gdy po przeprowadzeniu wywiadu nie stwierdza się żadnych czynników, zwiększających ryzyko tej choroby;
  • gdy wykluczy się inne powody śmierci, takie jak: nieszczęśliwy wypadek, przemoc, działanie celowe, zatrucie itp.

Przyczyny śmierci łóżeczkowej do dnia dzisiejszego nie zostały jeszcze do końca wyjaśnione. Wiadomo jednak, jak wyglądają ostatnie chwile życia dziecka. Jego serce zaczyna bić coraz wolniej (z powodu braku tlenu), wzrasta stężenie dwutlenku węgla we krwi. Dochodzi do zatrzymania akcji serca, dziecko traci przytomność, dusi się i umiera.

Udało się ustalić kilka czynników, zwiększających ryzyko wystąpienia SIDS. Należą do nich zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Wiadomo, że śmierć łóżeczkowa częściej dotyczy chłopców, występuje podczas snu w godzinach porannych, w chłodnych porach roku, często podczas infekcji. Dotyczy dzieci między 1. a 6. miesiącem życia, przy czym największe ryzyko śmierci łóżeczkowej przypada na koniec drugiego miesiąca.

Naukowcy i badania

Nawet najwybitniejsi lekarze i naukowcy nie są w stanie ustalić, co jest przyczyną nagłej śmierci łóżeczkowej. Teorii na ten temat jest mnóstwo, ale żadna nie została w wystarczający sposób potwierdzona. Tak więc SIDS nadal jest niewyjaśnioną zagadką. Przeprowadzone badania wykazały, że układanie niemowląt do snu na brzuszku zwiększa ryzyko śmierci łóżeczkowej. Zapoczątkowało to serię kampanii uświadamiających i informujących świeżo upieczonych rodziców, jak postępować i przeciwdziałać tej tragicznej sytuacji.

Ważne!

Układanie dziecka na brzuszku zwiększa występowanie SIDS 2-3 krotnie! Więc stosowanie się do powyższych zaleceń jest w pełni uzasadnione.

Naukowcy z Macquarie University w Sydney po przeprowadzeniu badań doszli do wniosku, że za SIDS odpowiedzialny jest „błąd w koordynacji procesu oddychania i przełykania”. Jak się okazuje za to zaburzenie odpowiedzialne są dwa rejony mózgu, kierujące przełykaniem i oddychaniem. Gdy pracują właściwie, nie dochodzi do dławienia i duszenia się podczas snu. Naukowcy mają nadzieję, że manipulując aktywnością tych rejonów mózgu, będzie można zapobiegać długim bezdechom i przypadkom SIDS.

Póki co zaleca się określone postępowanie prewencyjne, mające na celu przeciwdziałanie występowaniu śmierci łóżeczkowej. Natomiast u dzieci, znajdujących się w grupie podwyższonego ryzyka, dodatkowo zaleca się stosowanie tzw. monitora oddechu.

Przyczyny występowania SIDS

  • infekcje dróg oddechowych – towarzyszą im trudności z oddychaniem, mogące być bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka;
  • wady wrodzone serca;
  • wady wrodzone układu nerwowego;
  • wady wrodzone układu oddechowego – zaburzenia oddychania podczas snu, wynikające z niedojrzałości układu oddechowego;
  • utajnione niewykryte uszkodzenie lub dysfunkcja pnia mózgu;
  • zaniedbania w opiece nad dzieckiem;
  • nadczynność kory nadnerczy;
  • niepożądane reakcje poszczepienne;
  • niepożądana reakcja na jakiś lek – medycyna alternatywna za szczególnie niebezpieczne uważa leki przeciwkolkowe;
  • antybiotykoterapia;
  • niedobór serotoniny – substancji pełniącej funkcję neuroprzekaźnika w mózgu;
  • ucisk tętnicy kręgowej, odcinający dopływ krwi do mózgu – może do niego dojść, gdy śpiące na brzuszku dziecko podnosi główkę;
  • predyspozycje genetyczne – odpowiadają za powstawanie wad w rejonach mózgu, które odpowiedzialne są za oddychanie i przełykanie. O takich predyspozycjach mogą świadczyć wcześniejsze przypadki SIDS w rodzinie;
  • bezdech (brak oddechu trwający do 20 sekund)- w zasadzie występuje u każdego, nawet zdrowego dziecka, co jest rzeczą normalną, jest na tyle krótkotrwały, że nie prowadzi do żadnych powikłań. Jeśli jednak pojawia się często lub ulega przedłużeniu, należy mieć się na baczności (najlepiej zaopatrzyć się w monitor oddechu);
  • uczulenia pokarmowe i brak tolerancji na niektóre substancje zawarte w pożywieniu;
  • obniżone napięcie mięśni górnych dróg oddechowych;
  • zaburzenia kontroli ciśnienia krwi;

Naukowcy podejrzewają, że istnieją także inne, nieodkryte dotychczas powody zgonów, które związane są z wrażliwością maluszków we wczesnym etapie rozwoju.

Czynniki potencjalnie zwiększające ryzyko wystąpienia SIDS

Z różnych badań nie wynika nic jednoznacznego. Jednak bez wątpienia istnieje kilka czynników, które mogą sprzyjać śmiertelnemu zagrożeniu, jakim jest Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt.

Należą do nich:

  • palenie tytoniu w ciąży – ogranicza przepływ krwi przez łożysko, co w konsekwencji opóźnia wewnątrzmaciczny wzrost płodu. Ten czynnik uznany jest za jedną z głównym przyczyn śmierci łóżeczkowej. Dotyczy zarówno palenia czynnego, jak i biernego. Jedno i drugie znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia SIDS. Warto nadmienić, że dzieci matek palących są 3-5 razy bardziej zagrożone nagłą śmiercią łóżeczkową niż dzieci, których matki nie paliły;
  • palenie tytoniu przy dziecku – zwiększa ryzyko występowania bezdechów sennych;
  • picie alkoholu w ciąży (szczególnie w pierwszych trzech miesiącach), nadużywanie napojów alkoholowych w okresie poprzedzającym zapłodnienie. Spożywanie alkoholu przez matkę zwiększa ryzyko wystąpienia SIDS u jej dziecka nawet 10-krotnie!
  • przyjmowanie narkotyków;
  • niewłaściwa opieka prenatalna lub jej brak;
  • przebyte, a nieleczone choroby w czasie ciąży – przede wszystkim zapalenie dróg moczowych;
  • nadmierne spożywanie kawy w ciąży;
  • występujące wcześniej poronienia;
  • męska płeć dziecka;
  • układanie dziecka do snu na brzuszku i na boku (pozycja na boku jest niebezpieczna z uwagi na fakt, że sprzyja obróceniu się malucha na brzuszek). Dziecko śpiące na brzuszku ma twarz zwróconą w dół, co naraża je na ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej;
  • młody wiek matki (poniżej 20 lat), niski status społeczny, niski poziom wykształcenia;
  • następujące po sobie ciąże u nastoletniej matki;
  • przedwczesny poród – noworodki urodzone przedwcześnie stanowią aż 20-30% wszystkich niemowląt zmarłych z powodu nagłej śmierci łóżeczkowej. Powodem jest nierozwinięty układ oddechowy i nerwowy;
  • poród bliźniaczy;
  • zaniechanie karmienia piersią (zwłaszcza nocą);
  • samotne wychowywanie dziecka;
  • niska masa urodzeniowa – poniżej 2500 g;
  • niska punktacja w skali APGAR;
  • przegrzanie lub nadmierne wychłodzenie dziecka;
  • zbyt miękki materac;
  • miękka poduszka;
  • spanie z dzieckiem we wspólnym łóżku;
  • występowanie SIDS w rodzinie, np. u rodzeństwa. Ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej może być nawet 20 razy większe niż w rodzinach nią niedotkniętych;
  • okres zimowy – może być pośrednią przyczyną SIDS. W tym czasie temperatura jest znacznie niższa od pożądanej, a co za tym idzie, istnieje większe ryzyko wszelkich chorób i infekcji, co w przypadku noworodka jest szalenie niebezpieczne, gdyż obniża jego i tak słabą odporność.
  • zakrywanie twarzy niemowlaka (np. pieluchą) podczas snu w celu “odizolowania” go od nadmiaru bodźców, promieni słonecznych lub wiatru.

Jak zmniejszyć ryzyko wystąpienia SIDS?

Choć nie do końca wiadomo, z czym wiązać SIDS, są pewne sposoby na to, by jak najbardziej zmniejszyć ryzyko jego wystąpienia. Chodzi tutaj przede wszystkim o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa:

  • układaj dziecko do snu w pozycji na plecach – w żadnym wypadku niemowlak nie może spać na brzuszku;
  • dbaj o to, by maluch nie był narażony na wdychanie dymu papierosowego lub innych niebezpiecznych i drażniących substancji;
  • układaj dziecko w jego własnym wygodnym łóżeczku – oczywiście musi ono być ustawione blisko łóżka rodziców. Materac do łóżeczka dziecięcego, jakkolwiek okrutnie to brzmi, powinien być twardy;
  • nie układaj dziecka do snu na poduszce – do drugiego roku życia dziecko nie powinno na niej spać.
  • nie przykrywaj dziecka po samą szyję – lepiej jest ubrać malucha trochę cieplej niż okrywać go nadmiernie kocem czy kołderką. Zadbaj o to, by w łóżeczku nie było żadnych dekoracyjnych poduszek i pluszaków (mogłyby przypadkowo nakryć twarz dziecka, utrudniając mu oddychanie);
  • nie dopuszczaj do przegrzania lub nadmiernego wychładzania dziecka;
  • regularnie wietrz pokój, w którym śpi dziecko – bardzo istotne dla zdrowia dziecka jest świeże powietrze, więc pokój powinien być często wietrzony, a temperatura nie powinna przekraczać 18-20 stopni.
  • monitoruj oddech dziecka – w łóżeczku zainstaluj specjalne urządzenie, tzw. monitor oddechu, który zaalarmuje Cię, gdy tylko dziecko przestanie oddychać na chociażby kilka sekund. Jest to doskonały produkt dla osób, które obsesyjnie kontrolują oddech malucha do tego stopnia, że nie potrafią odejść od łóżeczka nawet na krok.
  • karm malucha piersią – poprawia to odporność, a tym samym zmniejsza ryzyko infekcji (która z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia SIDS);
  • po ukończeniu 1. miesiąca życia daj dziecku smoczek uspokajający – Niektórzy lekarze uważają, że ssanie smoczka znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia SIDS z uwagi na fakt, że ssanie pobudza ośrodek oddechowy. Nie należy jednak podawać go wcześniej, ponieważ mogłoby to spowodować zaburzenia prawidłowego odruchu ssania. Po ukończeniu 4.-6. tygodnia życia odruch ten zostaje już mocno utrwalony i zagrożenie, że ssanie smoczka go zaburzy, znika.
  • nigdy nie potrząsaj dzieckiem – może to spowodować uszkodzenie mózgu, ponieważ w czaszce tak małego dziecka jest sporo wolnego miejsca dla rozwijającego się mózgu.
  • nie pozwalaj, by w pokoju, w którym śpi dziecko, spało jakiekolwiek zwierzę;
  • dbaj o odpowiednie nawodnienie dziecka – zwłaszcza w porze letniej (gdy na dworze jest gorąco) i w porze zimowej (sezon grzewczy);

Przestrzegajmy więc tych podstawowych zaleceń i miejmy nadzieję, że naukowcy jak najszybciej odkryją konkretną przyczynę i znajdą sposób na to, by całkowicie zapobiec syndromowi nagłej śmierci łóżeczkowej. Z drugiej strony nie popadajmy w paranoję, ponieważ SIDS nie zdarza się często.

Udowodniono również, że im lepsze warunki do życia i rozwoju zagwarantuje się dziecku, tym mniejsze jest ryzyko tego nagłego, niewyjaśnionego zgonu. Pocieszający jest fakt, że SIDS występuje między pierwszym a szóstym miesiącem życia, zatem zagrożenie to naprawdę szybko odchodzi w niepamięć.

Upowszechnianie wiedzy o czynnikach ryzyka występowania SIDS jest kluczowe dla ograniczenia tego zjawiska. To dzięki licznym kampaniom informacyjnym i edukacyjnym liczba przypadków śmierci łóżeczkowej w Kanadzie i USA zmalała o ponad 50%.


Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • zespół nagłej śmierci łóżeczkowe